k-drama.pl

Ji Chang Wook o Son Ye Jin w „The Scandal”. A co na to Hyun Bin?

„Moją jedyną winą było kochać Lady Cho”

Ji Chang Wook znalazł chyba najlepszą możliwą odpowiedź na pytanie, które musiało paść przy rozmowie o jego ekranowej chemii z Son Ye Jin.

A Hyun Bin? Aktor obrócił temat w żart i stwierdził, że w przeciwieństwie do reszty Korei wcale się nim nie przejmował. „Moją jedyną winą było kochać Lady Cho” – odpowiedział, pozostając niejako w roli Cho Wona.

Żart jest świetny, ale jeszcze ciekawsze jest to, co Ji Chang Wook opowiedział o samej pracy z Son Ye Jin.

Ji Chang Wook jako Cho Won w dramie The Scandal – Netflix 2026

Między nimi miało być napięcie. I rzeczywiście było.

Relacja Lady Cho i Cho Wona w „The Scandal” opiera się na grze, prowokacji i nieustannym sprawdzaniu, kto ma przewagę.

Ji Chang Wook przyznał, że właśnie dlatego sceny z Son Ye Jin wymagały od niego szczególnego przygotowania. Nawet kiedy bohaterowie się do siebie uśmiechają, pod powierzchnią trwa pojedynek. Aktor określił atmosferę podczas tych scen jako wręcz duszącą.

Bardzo zależało mu na jednym: żeby w tej aktorskiej konfrontacji dotrzymać Son Ye Jin kroku.

PONAD 10 MINUT BEZ CIĘCIA

Jedna scena. Jedno ujęcie. Ponad 10 minut.

Dodatkowym wyzwaniem był sposób pracy reżysera Junga Ji-woo, który wykorzystywał długie ujęcia. Po nakręceniu jednej ze scen Ji Chang Wook miał być kompletnie wyczerpany. Dopiero później zorientował się, że ujęcie z Son Ye Jin trwało ponad 10 minut.

Bez cięcia oznacza to konieczność utrzymania przez cały ten czas emocji, rytmu rozmowy i napięcia między postaciami.

„Dorastałem, oglądając jej produkcje”

Ji Chang Wook nie ukrywał, że spotkanie z Son Ye Jin miało dla niego szczególne znaczenie. Oglądał produkcje z jej udziałem jeszcze jako młody człowiek, dlatego możliwość zagrania z nią określił jako doświadczenie niemal „jak ze snu”.

Na planie imponowała mu przede wszystkim jej koncentracja. Wspominał również, że sama obecność Son Ye Jin wpływała na atmosferę pracy i sprawiała, że wszyscy stawali się bardziej skupieni.

Dla Ji Chang Wooka ważne było więc nie tylko zagranie Cho Wona, ale również to, żeby być dla Son Ye Jin dobrym aktorskim partnerem.

A Hyun Bin może spać spokojnie 😉

Za zabawną odpowiedzią Ji Chang Wooka kryje się więc całkiem poważna historia o pracy nad jedną z najważniejszych relacji w „The Scandal”.

Kiedy następnym razem zobaczycie Lady Cho i Cho Wona uśmiechających się do siebie jak gdyby nigdy nic, warto pamiętać, ile napięcia miało znajdować się pod powierzchnią tych scen.

Czy ta ekranowa chemia wystarczyła, żeby „The Scandal” nas przekonało?

→ Przeczytaj naszą recenzję „The Scandal”

Scroll to Top